logo

Maroko - Marrakesz

Dzień 7 - Marrakesz

Marrakesz - najatrakcyjniejsze obecnie miasto Maroka – tak reklamuje się w przewodnikach różowe miasto. My byliśmy tu drugi raz i nie żałowaliśmy. Po pierwsze – bardzo nam się to miasto podobało za naszym pierwszym pobytem. Po drugie – w tegorocznym programie zwiedzania były pewne nowe punkty. Zresztą oglądanie drugi raz znanych miejsc też było ciekawe ze względu na zmiany, które tu się w międzyczasie dokonały.

Marrakesz - teatr    Maroko - widok z okna
Różowy Marrakesz

różowy hotel
Nasz hotel

 Marrakesz - fontanna      dachówki
Arabska fontanna i dach marokańskiego domu

Na placu Dżemelli
Na placu Dżemelli

 meczet Kutubija    dorożka na placu w Marrakeszu
Dorożki konne przed meczetem Kutubija i na placu Dżemelli

 Marrakesz - plac Dżemelli

Tak było z ogrodem Majorelle, należącym kiedyś do Yves Saint Laurent’a – z przyjemnością pospacerowaliśmy po nim jeszcze raz, zauważając nowe ozdoby i podrośnięte okazy roślin, zwłaszcza kaktusy oraz nowych mieszkańców wodnego basenu.

Ogród Majorelle    kaktusy   u Yves Saint Laurent’a
W ogrodzie Majorelle zachwyca wspaniała kolekcja kaktusów...

foto - palmy   tropikalny ogród   foto - Staś
wśród tropikalnych palm i bujnie kwitnących krzewów

>Domek Yves Saint Laurent’a    dom w ogrodzie Majorelle   arabeski
Domek Yves Saint Laurent’a jest obecnie niezwykle niebieski

kaktus - fallus    fotel teściowej   juka
W środku kaktus Fotel teściowej ;)

foto - kaktus żółty    kaktus czerwony   zdjęcie kaktusa kwitnącego

zdjęcie owoców   ładny przykwiatek

oczko wodne w ogrodzie Majorelle

żabka   lotos

Żólw z rodzicem   foto - Żółw

wycieczka do Maroka       ja

Spacer po medinie z XII wieku dostarczył nam, jak zwykle w krajach muzułmańskich, wiele ciekawych spostrzeżeń natury obyczajowej. A wędrowaliśmy m.in. wśród berberyjskich domów z małymi okienkami i wewnętrznymi patiami.

Marrakesz - do mediny
Brama do mediny

dom berberyjski    dom z dywanami

ulica
W medinie

Marakesz - dom z werandą    drzwi berberyjskie    portal arabski

foto - na motorynce    na wózku
Różne środki transportu w medinie

moda arabska        w galabii
Moda

w marakeskiej medinie
W oczekiwaniu na cud

beznadzieja

Nowością dla nas była wizyta w najpiękniejszej w Marrakeszu medresie Ben Youssef, niedostępnej kilka lat temu ze względu na remont.

Efekt tego remontu jest wspaniały. Kolorowe mozaiki i misterne stiuki na ścianach dziedzińca oraz rzeźbione w drewnie sufity zachwycają mistrzostwem wykonania. Basen daje odrobinę ochłody. Cedrowe, rzeźbione drzwi, wykończone od góry koronkowymi portalami, prowadzą do wnętrza szkoły koranicznej, gdzie były pomieszczenia mieszkalne dla studentów. W malutkich, niskich pokoikach z okienkami wychodzącymi na dziedziniec mieszkało po 4 młodzieńców. Nauka odbywała się tylko na otwartym dziedzińcu szkolnym, rano i wieczorem, gdy nie ma jeszcze zbyt dużego upału. Uczono tu nie tylko Koranu, ale też m.in. algebry, z osiągnięć w której Arabowie przecież słynęli.

medresa Ben Youssef
Dziedziniec medresy Ben Youssef

brama medresy w Marrakeszu    portal
Brama główna do medresy wykończona jest wspaniałym stiukowym portalem

Dziedziniec medresy Ben Youssef
Na tym dziedzińcu prowadzono nauki

foto - wspaniałe drzwi     fotografia - mihrab    arabeski na portalu drzwi
Rzeźbione drzwi i portale a w środku mihrab

arabskie arcydzieło     foto - sufit    foto - mihrab
Misterne stiuki wnęki ściennej, plafonu sufitowego i ściany mihrabu

medresa Ben Youssef w Marrakeszu    wspaniałe arabeski   foto- w medresie w Maroku
Dzięki tym okienkom studenci mogli uczestniczyć w naukach;      pięknie rzeźbione drzwi;           fryz

akademik w medresie    pokój w medresie
Tu mieszkali studenci

ja w medresie    Staś   panienka z okienka
Ja jako bohaterka bajki Szecherezady i dzielny rycerz - mój mąż ;)

Wizyta w dawnym domostwie w medinie z ogromnym, niegdyś odkrytym patio, umożliwiła nam zapoznanie się z muzealną ekspozycją marokańskich, prześlicznie malowanych sprzętów domowych, ubrań i biżuterii. A przede wszystkim zachwyciła bogactwem zdobnictwa mozaikowo – stiukowych ścian, kolumn i wnęk zawierających fontanny, rzeźbionych lub malowanych wnęk drzwiowych i fantastycznych wprost sklepień sufitowych, porównywalnych do widzianych niegdyś w pałacach sułtańskich.

Marrakesz - patio w medinie
Wielkie patio z ogromnym żyrandolem w zamożnym domu w medinie

foto - kolumny    patio
Posadzka, mozaiki ścienne, kolumny...

Marrakesz - fryz    fotografia sufitu marokanskiego
ich kapitele, fryz i sufit - wszystko to jest bajecznie kolorowe

wspaniałe okno    ja w oknie
Z domu można było wyglądać na patio przez okno, co też uczyniłam

foto - piękne drzwi     ozdobny portal drzwiowy    arabskie arcydzieło - drzwi
Portale drzwiowe i same drzwi to też niepowtarzalne dzieła sztuki

marokański rząd koński    strój w myzeum
W muzeum pokazano wiele wspaniałych sprzętów, jak ten rząd koński czy strój

naczynie na oliwę     foto - naczynia    lampa marokańska

Przed domem – jeszcze jeden zabytek z XII wieku – kopuła wodociągu z dynastii Almorawitów.

kopuła wodociągu

Dość długo wędrowaliśmy z naszym przewodnikiem przez suk, przechodząc przez dzielnicę szewców, kowali, gdzie znowu zachwycały mnie marokańskie metalowe lampy. Gdyby nie były takie duże, kupiłabym sobie jedną. Za to odwiedziny w zielarni berberskiej zaowocowały kupnem przypraw. Przez kolejne dwie godziny wędrowaliśmy już sami po suku, poszukując baboszy dla córki (gdyż te prześliczne, kupione poprzednio w Fezie, niestety już się przetarły). Chciałam kupić kapcie domowe, bez obcasa, miękkie i ładnie haftowane. Okazało to się nie takie proste. W końcu wybrałam jedne, ale nie takie wygodne i śliczne, jak te poprzednie. Zakupy zakończyliśmy nabyciem pysznych daktyli i T-shirtu dla syna.

Suk w Marrakeszu
Na suku

metaowe lampy    foto - lampa   sklep w medinie w Marrakeszu
Unikalne marokańskie lampy

wyroby z drewna    foto - klatki dla ptaków
Sklep z wyrobami z tui i sklep z klatkami dla ptaszków

w marakeskiej medinie    w dzielnicy garbarzy   osiołek
Po wygarbowaniu i wysuszeniu na słońcu skóry dostarczane są do zakładów szewskich

Po południu przez malownicze góry Atlasu Wysokiego wróciliśmy z tygodniowej wyprawy do Agadiru.

Agadir
Dzień VIII - Pożegnanie z Marokiem w Agadirze


Powrót do strony głównej o Maroku

Powrót do strony głównej o podróżach

mail

2915