logo

2006 - Jordania - mozaiki bizantyjaskie w Madabie, biblijna góra Nebo i Amman

Następnego dnia przejeżdżamy do Madaby. Po drodze zatrzymujemy się przy źródle, o którym Jordańczycy sądzą, że wytrysnęło spod laski Mojżesza, który tędy przeprowadzał swój naród przez pustynię do Ziemi Obiecanej. Madaba jest centrum jordańskiego rzemiosła ludowego, w szczególności wyrobów ozdobionych mozaikami. Zatrzymujemy się w dużym sklepie, gdzie można nabyć pamiątki, wykonane pod kątem europejskich turystów - są też obrazy mozaikowe, przedstawiające Matkę Boską lub inne motywy chrześcijańskie (religia muzułmańska nie zezwala na przedstawianie postaci ludzkich, więc jest to wyraźne odstępstwo na rzecz turystów). Kupuję w nim drewniane pudełko, wykończone mozaiką, przedstawiajacą motyla. Koło Madaby mieści się szkoła tradycyjnego rzemiosła artystycznego, w której inwalidzi uczą się lepienia naczyń, malowania ich i układania mozaik, aby później mieć szansę na pracę zarobkową. Szczególnie dużo jest tu młodych dziewcząt, które tworzą piękne rzeczy a jednocześnie mogą dzięki temu uzyskać pewną niezależność finansową od rodziny. W kraju muzułmańskim jest to bardzo nowatorskie podejście. Dziewczęta mają przed sobą rozrysowane wzory na płótnie, kilka wąskich, kolorowych pasków kamiennych, z których cążkami odcinają małe kawałki i przyklejają do płótna, tworząc różne wzory. Najczęściej powtarzającym sie motywem jest drzewo życia.

Jordania Madaba  Źródło Mojżesza
Madaba wyrasta pośrodku pustyni;                Źródło Mojżesza

sklep w Madabie  garncarz
Sklep z pamiątkami;          garncarz przy pracy

tworzenie drzewa życia  Dziewczyna inwalidki
Dziewczęta inwalidki tworzą "Drzewo życia"

Jordania - malowanie dzbana  powstawanie mozaiki  malowanie talerza
Tak powstaje mozaika

Madaba słynie szczególnie ze wczesnośredniowiecznych mozaik bizantyjskich, znajdujących się w cerkwiach. My zwiedzamy grecką cerkiew Św. Jerzego, gdzie podziwiać można najsłynniejszą z nich: złożona z około 2 milionów kawałków mapa Palestyny z Dolnym Egiptem. Mozaika wyściela podłogę i duża jej część jest zniszczona, lecz i tak widać na niejJerozolimę, Nil i Morze Czerwone. Mozaika ta pochodzi z VI wieku. Cały kościół jest zresztą pełen mozaik z różnych epok, aż po współczesne oraz ikon.

Jordania Madaba - cerkiew św. Jerzego  żyrandol
Wnętrze cerkwi św. Jerzego

Jordania - mozaika z mapą Paletyny  Madaba - mozaika z Jerozolimą
Mozaika z mapą Palestyny;                      świetnie widoczna otoczona murami Jerozolima

Madaba - mozaika z Chrystusem Pantokratorem  Cerkiew św. Jerzego - ikona   pisana ikona z Matką Boską  ikona prawosławna -  Jordania
Mozaika z Chrystusem Pantokratorem i pisane ikony z Matką Boską

Cerkiew grecka w Jordanii  pop  ja w podróży
Cerkiew grecka i jej gospodarz - pop

Idziemy na krótki spacer po mieście. Odrapane domy, zaśmiecone ulice, handel, wylewający się na ulicę. Porządnie wyglądają jedynie cerkwie i park koło centrum archeologicznego. To nasze pierwsze zetknięcie z miastami Bliskiego Wschodu nie jest zbyt zachęcające. (Później się przyzwyczaimy)

arabska ulica  arabska ulica w Madabie
Typowa arabska ulica w Madabie

muzułmanki  Madaba - sklep meblowy

Następnie przenosimy się do miejsca znanego ze Starego Testamentu, na górę Nebo. To z jej szczytu Mojżesz zobaczył Ziemię Obiecaną – całą dolinę Jordanu od Morza Martwego do Jerozolimy. My też delektujemy się widokiem, choć aż tak daleko nie sięgamy wzrokiem, ale za to podziwiamy malowniczą pustynię, która ogradza Dolinę Jordanu.

Ziemia Obiecana
W stronę Ziemi Obiecanej - z prawej strony u góry majaczy Morze Martwe

Jordania pustynia   wycieczka do Jordanii
Pustynia, przez którą Mojżesz prowadził Żydów do Ziemi Obiecanej

krajobraz jordański

Góra Nebo jest miejscem, gdzie wg tradycji pochowany został Mojżesz. Przypomina o tym współczesna rzeźba, symbolizująca laskę żydowskiego przywódcy, oplecioną wężem (nam chrześcijanom przypominająca jednocześnie swym kształtem krzyż). Chrześcijanie mają tutaj wczesno – bizantyjski kościół z pierwszych wieków naszej ery ze świetnie zachowanymi, zachwycającymi kolorowymi mozaikami. Te na ścianach posiadają ornamentykę roślinną a te na podłodze przedstawiają świat zwierzęcy, jaki ówcześnie zamieszkiwał tę ziemię. Ze zdumieniem zauważamy wśród nich bawoły i słonie.

pomnik Mojżesza na górze Nebo  Jordania - pamięci Mojżesza  witraż
Mojżeszowa laska

Jordania - mozaika bizantyjska  mozaika w kościele bizantyjskim
Mozaiki ścienne

Bizantyjska mozaika podłogowa
Mozaika podłogowa

mozaika na górze Nebo  mozaika w Jerozolimie

Przed kościołem w niewielkim gaju oliwnym zatrzymujemy się przed symbolem miłym naszemu sercu: drzewkiem oliwnym, zasadzonym tu przez naszego papieża Jana Pawła II w czasie jego pielgrzymki do Ziemi Świętej w 2000 roku. Drzewko oliwne jest wszak symbolem pokoju, który nasz papież tak mocno chciał zaszczepić na tym terytorium.

pomnik pielgrzymki Jana Pawła II     drzewko oliwne Jana Pawła II na górze Nebo
Pomnik upamietniający wizytę Jana Pawła II na górze Nebo;      drzewko oliwne zasadzone przez Jana Pawła II

Jerozolima - Staś przed kościołem  ruiny na górze Nebo

Staś na tle Ziemi Obiecanej
Staś na górze Nebo

Późnym popołudniem przyjeżdżamy do stolicy Jordanii, Ammanu. Nie ma tu zbyt dużo zabytków, mimo tego, że miasto jest jednym z najstarszych zamieszkałych miejsc na ziemi. Ale miejscowość, będąca przed naszą erą siedzibą Egipcjan, póżniej starożytnych Rzymian, niszczona była wielokrotnie w swej historii przez trzęsienia ziemi. Objeżdżamy więć tylko miasto autokarem, ale potem wybieramy się w kilka osób na spacer. Chcemy poczuć atmosferę arabskiego miasta, ale rozczarowujemy się – bardziej przypomina ono obecnie miasto europejskie. Nawet wezwanie muezina z pobliskiego meczetu na modlitwę nie zatrzymuje tłumów ani na chwilę. Do meczetu zresztą nie wolno nam, nie muzułmanom, wejść. Idziemy więc zwiedzić rzymski amfiteatr na 6000 miejsc, zbudowany ok. 150 r. n.e., w czasach, gdy Amman był jeszcze antycznym miastem zwanym Filadelfia. Odbywają się tu w dalszym ciągu przedstawienia, gdyż amfiteatr ma znakomitą akustykę, którą zresztą sami sprawdzamy. Po drodze zaczepia nas Arab, zapraszając do swojego zagraconego sklepiku, gdzie możemy do woli buszować wśród zdobionych na sposób wschodni drobiazgów. Kupujemy dla Asi zielony wazonik i kobaltową amforę, wykończone złotymi wzorami.

Amfiteatr w Ammanie
Amfiteatr w Ammanie

w Ammanie z Dorotką  Jordania, Amman, rzymski zabytek

Amman -  rzymski amfiteatr  Amman - Mały amfiteatr

Minaret  część naszej wycieczki  Jordania - Amman
Dorotka, Kevin i ja

Wieczorem spotykamy się w pokoju hotelowym w grupie kilku osób, które przypadły sobie do gustu, aby oddać się degustacji jordańskiego wina (muzułmanie alkoholu nie mogą pić, ale to nie znaczy, że go nie produkują). Przy okazji poznajemy się bliżej: Dorotka jest trochę egzaltowaną młodą osobą, odnoszącą się do wszystkiego zgoła entuzjastycznie, z sercem na dłoni, Staś jest potulnym, nieco zalęknionym swym pierwszy zagranicznym wyjazdem, ojcem świeżo ożenionego syna a Kevin jest Amerykaninem w połowie polskiego pochodzenia, który pozostawił w Ameryce swoja polską żonę a sam zamieszkał w Polsce, aby bliżej poznać naszą kulturę i historię. Miło spędzamy ze sobą czas już do końca wycieczki.

Jerozolima   Izrael

Powrót do strony o Egipcie

Powrót do strony głównej o podróżach

mail

7262